Tematy


Nugat już w domu - Wrocław, kandydat na asystenta Św.Huberta





SuperDog - Śro 28 Paź, 2009 14:45


    Ze względu na zmianę sytuacji rodzinnej dotychczasowa właścicielka Nugata została zmuszona do znalezienie nowych opiekunów dla swojego podopiecznego. Psiak ma 4 lata. Nie ma rodowodu, ale wiemy, że taki papier nie jest przepustką do psiego szczęścia. Oboje mieszkają w Gdańsku.

    Jest idealnym psem, a sama właścicielka tak go charakteryzuje:

    - nie jest agresywny wobec obcych i dzieci. Każdego gościa wita merdaniem ogona. Bywa nieufny wobec innych zwierząt, ale przy cierpliwości i spokojnemu podejściu daje się oswoić z innym psem gdy wyczuje, że nie ma zagrożenia,

    - Nugat jest zdrowy, pełen energii, ma łagodne usposobienie i jest zawsze chętny do zabaw. Szybko przyzwyczaja się do ludzi. Uwielbia przestrzeń, jest idealny dla preferujących aktywny wypoczynek na świeżym powietrzu,

    - reaguje na komendy ‼siad”, ‼podaj łapę”, ‼do siebie” (w tym przypadku idzie na swoje posłanie), ‼poprośâ€, ‼nie wolno” i ‼hop” (podczas zabaw







SuperDog - Pon 02 Lis, 2009 13:48
    W sprawie słodkiego Nugata już coś się zaczyna dziać. Jeśli wszystko wyjdzie tak jak zaplanowałam i "Stara" Rodzina zaakceptuje kandydatów na "Nową" Rodzinę to będzie jeszcze słodziej. Tymczasem dorzucam parę zdjęć naszego chłopaka niech mu szczęście przyniosą







    Życzliwych proszę o pozytywną energię!




SuperDog - Śro 04 Lis, 2009 20:57
To już od jutra Nugat będzie osładzał innym ludziskom życie i całej ptasio-kocio-posokowej menażerii. Chyba zacznę się cieszyć Oby wszystko jutro poszło jak po maśle.



SuperDog - Czw 12 Lis, 2009 19:24
Dnia 5 listopada do Gdańska przyjechał po Nugata jego nowy opiekun Marek. Nugat podbił serca Rodziny Marka, która zamieszkuje przepiękne mazurskie okolice. Nowa Rodzina Nugata to: Ewa - Pani domu, Marek - znamy się tylko ze słyszenia , Alda - 5-cio miesięczna suczka posokowiec bawarski, kot - nie znany mi jeszcze z imienia oraz stworzenie fruwające - papuga - też jeszcze dla mnie bezimienna.

Liczę, że jak pierwsze emocje opadną Pan Marek opowie jak sprawuje się psiak w nowych okolicznościach przyrody. Mam nadzieję, że stado szybko się dotrze i wszystkie stworzenia duże i małe szybko będą stanowić zgraną całość.

Pozdrawiam wszystkich, którzy kibicowali temu psiakowi.





Simona - Pią 15 Sty, 2010 22:13
Nugat ponownie poszukuje domu ponieważ nie toleruje kota i jest bardzo zazdrosny o sunię z którą mieszka.



Simona - Sob 16 Sty, 2010 11:58
Psa interesują tropy. Nugat jest wykastrowany!

Obecnie przebywa na mazurach. Jest możliwy dowóz psa.



Simona - Wto 02 Lut, 2010 17:56
Nugat pilnie poszukuje domu! Ponieważ nauczył się pokonywać przeszkody i wchodzi na pierwsze piętro domu gdzie przebywa kot którego chce "zjeść"!



Simona - Czw 04 Mar, 2010 17:24
Nugat jest już w nowym domu!

Dziękujemy Monice i Ani za znalezienie mu domu!!!



SuperDog - Czw 08 Kwi, 2010 18:09
    Aż nie wiem jak się zabrać za pisanie czegokolwiek o Nugacie i jego czwartej już adopcji . Jakieś dwa miesiące temu Nugat trafił do nowej Rodziny na południu Polski. Wszystko układało się dobrze lub prawie dobrze. Nie wiem dlaczego tak trudno stosować się do kilku prostych zasad, które podajemy przy każdej adopcji psa. Pies nie jest zabawką i trzeba zrozumieć i nauczyć się wzajemnej komunikacji. Nugat to cholernie inteligenty pies, który potrzebuje przywódcy. Do tej pory to on po paru "chwilach" przejmował ster.

    Próbowaliśmy pomóc i nadal będziemy próbować. Z pomocą ruszyła nam Olimpia - poproszę ją o krótką opinię o Nugacie. O doświadczeniach szkoleniowca można przeczytać na jej stronie www

    Szukamy dla niego:
    - odpowiedzialnego domu,
    - opiekuna aktywnie spędzającego czas,
    - najlepiej ze Śląska, gdyż tu możemy kontynuować szkolenie psa,
    - osoby, która na wstępie wspólnej drogi będzie miała wolny czas dla Nugata w celu nawiązania odpowiednich więzi.

    Kolejny raz wychodzi na to, że POSOKOWIEC TO NIE PIES DLA KAŻDEGO.

    Ja mam też swoją teorię jeśli chodzi o to biedne stworzenie. Czy wyobrażacie sobie sytuację kiedy oddajecie swojego przyjaciela obcej osobie? Ten pies tęskni i to bardzo. Dzisiaj rozmawiałam z jego pierwszymi opiekunami, prosząc o szczerą odpowiedź - czy z Nugatem były wcześniej problemy? Czy np. niszczył przedmioty w domu? Usłyszałam, że nie, że czasami przestawił jakiś drobny mebel, ale nie robił szkód. Więc co się dzieje z tym biednym psem, jak można mu pomóc

    KONTAKT

    adopcje@posokowce.info




SuperDog - Wto 13 Kwi, 2010 10:28
Dzisiaj był dzień dla Nugata - 5 godzin szybkiego kursu pozostawiania w klatce kennelowej (podziękowania dla Aśki z KP za użyczenie sprzętu, nas ruszy z północy bezpośrednio do zainteresowanych). Spotkanie rozpoczęło się o godz. 14 - dwa samochody z Gliwic - Olimpia, z Ząbkowic - ja i asystentka Aga, wszystko po to, aby sprawdzić z czym mamy do czynienia.

Moje spostrzeżenia -
Nugat to inteligenty pies i bardzo chętny do współpracy, szybko reaguje na nowe nowe zadania (pilny z niego uczeń). Do klatki podchodził z zaciekawieniem, ale nie będę zdradzać tajemnic pracy szkoleniowca.

Problem - brak konsekwencji i brak umiejętności ze strony przewodników, zbyt mało zdecydowania, za dużo gadania, ale powoli, powoli nauczą się wspólnego języka.

Jak poradził sobie z klatką.
Zachęta, zachęta i tylko zachęta. Przywiozłam dla Nugata legowisko - hmm, frustracja została wyładowana po ok. 30 min i legowiska nie ma, fruwało wszystko - ale my nie zwracaliśmy na tę demolkę uwagi. Zmagania i w efekcie wyciszenie zajęło Nugatowi jakieś 3 godziny. Miał kilka faz wyciszenia - zwijał się w kłębek jak lis, by potem rozpocząć swój lament, ale nie było najgorzej

Dziewczyny postanowiły zawalczyć o Nugata. My będziemy kontynuować szkolenie, korzystając z pomocy Olimpii. Czekam na opinię fachowca.

Dzisiaj króciutko bo padłam na pychol. Będziemy w kontakcie z Agnieszką i jej córą - jest w nich zapał, ale mam nadzieję, że nie słomiany

Później przedstawię koszt całej operacji - myślę, że warto całej trójce dać szansę.

Pozdrawiam

    Opinia Olimpii o Nugacie:

    Nugat jest psem przyjaznym względem ludzi i nastawionym na współpracę.
    Szybko się uczy, wymaga jednak czytelnych komunikatów, opartych na
    łagodnym i konsekwentnym traktowaniu. Doskonale poddaje się metodzie
    szkolenia opartej na pozytywnym wzmocnieniu, ponieważ do pracy można go
    zmotywować zarówno smakołykami, jak i zabawą czy pochwałą. Jako dorosły
    samiec, miewa swoje zdanie, które podkreśla w sytuacji, gdy przewodnik
    zaczyna upraszać się o wykonanie polecenia. Gdy przewodnik wykazuje
    stanowczość (bynajmniej nie chodzi o podnoszenie głosu) pies poddaje się
    sugestiom W związku z tym, że psiak zmieniał już właścicieli, ma swój
    bagaż doświadczeń i obaw. Wymaga bliskiego kontaktu z opiekunem, należy
    jednak zwrócić uwagę na to, by Nugat nie potraktował swojego "Pana" jako
    własnego zasobu - warto rodzielić czas poświęcany psu od czasu
    poświęcanego np. drugiej osobie, gdyż pies bywa "zazdrosny" i niechętnie
    rozstaje się z właścicielem. W dużym stopniu taką "domową" aktywnośc
    Nugata można wyeliminować zapewniając mu więcej ruchu, niestety teraz
    nie ma go za wiele. Nugat jest przyjacielsko nastawiony do suczek,
    względem psów zachowuje się różnie, w zależność od sytuacji i stopnia
    pobudzenia. Warto wykorzystywać fakt, ze pies ładnie chodzi na smyczy i
    reaguje na sygnału uspokajające np. lekkie omijanie drugiego psa po
    łuku, nie należy pchać się z psem prosto na drugiego samca. Jeżeli inny
    samiec zareaguje agresywnie, Nugat jest skory wdać się w bójkę. W mojej
    obecności nie doszło nigdy do zatargu z drugim psem, Nugat mijał w
    odległości kilku - kilkunastu metrów inne samce i nie było problemu.
    Teraz najważniejsze jest zapewnienie psu dłuższych spacerów oraz
    wyznaczenie granic i zasad obowiązujących w domu. Jeszcze raz podkreślę,
    że Nugat jest miłym, ciepłym i bardzo sympatycznym psiakiem.




SuperDog - Śro 19 Maj, 2010 11:49
    Przypominam, że Nugat nadal czeka na swoją Rodzinę. Obecnie, gdy opiekunowie są w pracy pies przebywa w hotelu. To tymczasowe rozwiązanie. Rodzina zastosowała się do moich zaleceń i każdej wolnej chwili wdraża rytuał zachowań przy "wychodzeniu z domu" i "powrotach do niego". Niestety nadal naszym wrogiem jest brak czasu ze strony obecnej Rodziny.

    Kilka zdjęć Nugata













SuperDog - Wto 15 Cze, 2010 19:56
Nugat jedzie jutro ku nowej przyszłości. Dzięki ogromnej pomocy forum e-beagle oraz zaangażowaniu ze strony Kajetana z Fundacji dr. Lucy w Śremie Nugat znajdzie tymczasowe lokum w tejże Fundacji.

PAP będzie opłacać jego utrzymanie i nadal szukać odpowiedniej Rodziny dla niego. Mam zapewnienia od Tomo z e-beagli, że to dobre miejsce, że wszystko będzie dobrze.

Jutro długa podróż na w dwóch odcinkach Żory (woj. śląskie) - Łódź (Stryków) i dalej do Śremu. Do Śremu będzie Nugatowi towarzyszyć jeszcze suczka AST. Proszę trzymajcie za niego kciuki!

W sobotę w Śremie rusza Akcja Świątecznej Pomocy dla Zwierząt jest ogromny festyn



Źródło
http://drlucy.pl/

Ps. Zachęcam do licytacji szkiców Ani na rzecz Nugata. Będą potrzebne pieniądze na utrzymanie psiaka - ok. 200 zł miesięcznie. Nasza wpłata na rzecz Fundacji











Źródło

Smutny, zagubiony, ale nie jest już traktowany w kategoriach problemu. Będziemy szukać dla niego dobrego domu bo w pełni na niego zasługuje. Bez obroży wydaje się być taki bezimienny, niczyj ... Podałeś Tomku prawdę - opiekunowie nic mu nie dali, a jednak on tęskni za nimi.



SuperDog - Wto 15 Cze, 2010 19:56
Potrzebuję chętnej osoby z Wrocławia, która sprawdzi przyszły dom dla Nugata!
Chętnych proszę o kontakt. Jeśli wszystko będzie ok, mamy szansę stały dom dla Niego.

Druga prośba do Przelotów (lub osób z Poznania) czy dadzą radę sprawdzić reakcję psa na strzał oraz jakie jest jego zainteresowanie farbą lub rapetą



SuperDog - Śro 16 Cze, 2010 08:13

Na strzały nie reaguje.
Zjada obroże.
Nie chce do kojca.
Nie atakuje psów.
Reaguje na komendy.
Ładnie chodzi na smyczy.
Pogodny, przytulaśny, gdy robi się mu coś " wbrew" nie broni się i nie pokazuje ząbków.


Baaardzo fajny pies.









ŹRÓDŁO Forum e-beagle

Mówiłam, że jest fajny :):)

Dziękuję Kajetanowi za szybkie sprawdzenie psa na pobliskim poligonie
Jeszcze tylko kontrola domu -kto pomoże?



SuperDog - Pon 21 Cze, 2010 09:26
Wątek Nugata był założony na kilku forach. Nygat zyskał sobie nowych przyjaciół:
- w Schronisku prowadzonym przez Fundację dr Lucy, gdzie zastanawiano się dlaczego trafił w to miejsce, zachwycano się jego posłuszeństwem
- forum e-beagli - największy sprzymierzeniec w tej sprawie - dziękuję Wam serdecznie za Wasze zaangażowanie i wsparcie w trudnych chwilach,
- i wreszcie Ci najważniejsi "Nowi Opiekunowie" z Wrocławia ... czekam na ich bezpośrednie relacje, już po pierwszym sms'ie wiem, że powinno być dobrze:
"Nugat jest już częścią naszej Rodziny ... Proszę nie martwić, wszystko będzie GIT! M&M"

Cenne uwagi zamieścił Kajetan i mam nadzieję, że Pan Marcin z nich skorzysta:


... Duży, zgrabny,fajnie umaszczony.
Ciągnie tylko do chwili wyjścia za bramę schroniska. Dalej bardzo grzecznie i spokojnie idzie na smyczy. Utrzymuje stały kontakt. Od czasu do czasu przychodzi się przytulić. Bardzo lubi przerwy na " mizianie". Można dostać buziaka lub liza w nos-ale nie nachalnego. Wołany przychodzi grzecznie. Specjalnie nie tropi ale fajnie łapie "górny wiatr" Laughing
Zachowuje się kapitalnie- spokój,zrównoważenie,łagodnośc,maksymalna chęć kontaktu z człowiekiem. Pies ideał. Very Happy
Powrót ze spaceru przykry. Do schroniska wchodzi bez problemu, na wybieg- ale nie chce do kojca. Przykro go zamykać. Crying or Very sad
Cieszę się że będzie miał wreszcie dom. Mam nadzieję że ten ostatni i udany.
Wymagania ma niewielkie w stosunku do właściciela- ma być spokojny, zrównoważony, mieć czas dla niego, pracować z nim i okazać troszkę miłości. Very Happy


Specjalne podziękowania dla:

Ewy Drabińskiej za wizytę przedadopcyjną,
Basi&Mikołajowi vel kastebas za dowiezienie Nugata ze Śremu do Leszna i dopilnowanie formalności

Trzymajmy za Nową Rodzinę kciuki, niech wreszcie pies będzie mógł stać się pełnowartościowym członkiem Rodziny. To nie koniec jego historii - to dopiero początek ... będziemy mieć Cię na oku mądry psie. Sam dokonasz wyboru ...



SuperDog - Pon 21 Cze, 2010 10:51
Nugatowa Rodzinko, Konto aktywowane, ale już nie mogę się doczekać i pozwalam sobie wkleić całą wiadomość jaką otrzymałam od M.:

No to jeszcze dołożę. Popłaczcie sobie Kobiałki ...


Witam, próbowałam się zarejestrować na forum, by na bieżąco móc
relacjonować co u Nugata. Czy tą drogą mogę prosić o aktywację konta?

Poniżej krótka relacja.

"Na historię Nugata natrafiłam przypadkiem. Nie trzeba było wiele czasu,
żebym powiedziała "To pies dla nas!". Już od jakiegoś czasu
rozglądaliśmy się za posokowcem. Byliśmy nawet w schronisku we
Wrocławiu, gdzie jeden był do oddania, ale spóźniliśmy się. Mam
nadzieję, że rodzina, która zabrała tamtego nieszczęśnika dba o niego
tak jak na to zasługuje.

Ale wracając do Nugata. Przesyłam linka do Marcina i w kilka sekund
dostaję maila zwrotnego: "Jest super!". I tak to się zaczęło. Ankieta
adopcyjna, rozmowy telefoniczne, wizyta kontrolna i ta wyczekiwana
miniona niedziela, kiedy wreszcie mogliśmy się poznać. W tym miejscu
również dziękuję Basi i Mikołajowi za przywiezienie Nugata do Leszna, za
dobre serce, bo widać że pies miał się z nimi dobrze i za cenne uwagi.

Podróż do Wrocławia minęła spokojnie, choć psia morda była taka
smutna… Widać że w szoku, że tęskni. Damy mu czas, otoczymy
miłością. Będzie mu dobrze. Już zaczyna merdać ogonem. Dobrze mu.
Wyszczotkowany i wykąpany, z nową obrożą nie "wydaje się być taki
bezimienny, niczyj". Już nie! Kilka godzin z nim, a już tyle radości.
Pierwszy trening z Panem zaliczył na 5 z +! Reaguje na siad, łapa,
poproś. Wie już też gdzie jest jego miejsce. Rano pomiział psim nosem na
dzień dobry i tak powitaliśmy wspólnie poniedziałkowy poranek.
Popołudniu czeka nas dłuuugi spacer po pobliskich łąkach, który z
pewnością nas do siebie zbliży.

Nugat ma DOM. Kochający dom. Podziękowania dla wszystkich, którzy
pomogli nam się odnaleźć.

Pozdrawiamy
Nugatowa Rodzinka"




SuperDog - Pon 21 Cze, 2010 14:16
Nugatowa Rodzinko
Zobaczcie sami ilu nowych przyjaciół zyskaliście:

- Forum e- beagle donosi

http://www.e-beagle.pl/forum/viewtopic. ... 099#329099

- Forum rasy posokowiec bawarski dziękuje

http://forum.posokowiec.cal.pl/viewtopi ... 364#p29364

Jesteście Wielcy imacie Dużego posoka do kochania.



Donvitow - Pon 21 Cze, 2010 18:22
Nugat- Gaj trzyma kciuki za Twój dalszy los.



Nugatowa Rodzinka - Wto 22 Cze, 2010 12:48
Po małych perturbacjach i problemach z postowaniem na forum PAP’u spieszę z esejem (jak to nazywa Pan, czyt. Właściciel Nugata) i wrażeniami po naszym pierwszym, wspólnym, obiecanym i dłuuugim spacerze.

Wczorajszy powrót do domu po pracy wyobrażałam sobie troszkę inaczej. Cieszyłam się na merdający Psi ogon. A w domu pustka. Dzwonię więc do Pana i dowiaduję się, że Pan i Pies są na zakupach po ‼najpotrzebniejsze” rzeczy. A kto mi przyniesie kapcie!?















Donvitow - Wto 22 Cze, 2010 13:28
Kapitalny esej jak i foty.
Dzięki.



SuperDog - Wto 22 Cze, 2010 13:32
Hej M&M'sy i Nugacior

Ja na szybko w przerwie na śniadanie.

Jest dużo artykułów o lękach separacyjnych, Nugat ma tendencje do "zagaraniania ludzi" - to efekt wcześniejszych przejść, ale ... pracą da się to naprawić.

Podsyłam kilka uwag na szybko

http://pies.onet.pl/13,37870,41,lek_sep ... tykul.html

http://www.psyimy.pl/behawiorysta_radzi ... aleznosci/

http://www.zoopsycholog.eu/co-warto-wie ... cyjny.html

http://pies.onet.pl/13,10181,42,lek_sep ... tykul.html

Warto zebrać uwagi wspólne i już je stosować.

Ale robicie z niego gwiazdora - nowe wdzianko super. Bardzo się cieszę, że już rozpoczynacie szkolenie Nugata. To najlepszy moment na zacieśnianie więzi i nawiązanie dobrych (czyt. mądrych) relacji z przewodnikiem. Później wrzucę swoje przemyślenia bo widzę, że jesteście dobrymi kandydatami na mądrego opiekuna psa.

A jak było z kością? Pozwolił sobie odebrać?

Jeszcze jedna podpowiedź - jeśli ciągnie na smyczy, a ma swoją siłę, to w zestawie, który otrzymał powinna być obroża typu halti (tzw. uzdowa). Będzie Wam ona również pomocna w uczeniu psa racy "dolnym wiatrem".



SuperDog - Wto 22 Cze, 2010 14:16
Oj, pilnujcie tego zbója. Na forum posokowca był już taki temat Bażanty a posokowiec i oberwało się uczestnikom rozmowy. Powolutku nauczy się przychodzenia na każda komendę. Tak jak wspominałam Panu "M" najważniejsze na ten czas:
- ćwiczenie odłożenia,
- wracanie na komendę.

Teraz wszystko jest dla niego nowe, ciekawe niech się mu się znudzi, spowszednieje.

Wiem, że jesteście 3 M, ale jakoś od pewnego czasu w rozmowach z moją Patrycją padło mi określenie "nasze m&m'sy" i tak mi zostało, a 3M to już tak bardziej lokalowo brzmi

To mały "M" jeszcze nie poznał dużego "N"? Oj jestem ciekawa ...



Ewa Drabińska - Wto 22 Cze, 2010 14:19
Hej 3M

Widzę, że radzicie sobie wspaniale!
Bardzo jestem ciekawa reakcji najmłodszego członka rodziny. Rikę obserwował bardzo uważnie

Pozdrawiam
Ewa



Nugatowa Rodzinka - Wto 22 Cze, 2010 15:19
Duzy M musi sie wlaczyc ....

1. Za bazanta nie dostal pochwaly, a na skarcenie bylo za pozno - nie zrobil stojki wiec nie bylem przygotowany
2. Zaczelismy cwiczenie powrotu na komende, a potem bedzie odlozenie. Bardzo chetny do pracy a za nagrode zrobi wszystko - czasem podbiegal tak przy okazji czy nie dostanie lakocia. Nie przesadzam z czasem cwiczen na razie krociutko. Uczymy pracy z gwizdkiem.
3. Najmniejsze M u Dziadkow wnet wroci zdamy relacje.
4. Jak na razie to jestem mile zaskoczony - myslalem ze bedzie mial zlamana osobowsc a On raczej, nie mial okazji do wykorzystania. Zdolny pies z fajna psyche.
5. Z dolnym wiatrem nie ma zadnych problemow, jak zlapie trop to idzie jak po szynach, a ciekawe ze czasem lapie gornym.
6. Pieknie wyrownuje przy komendzie noga, wiec to kwestia kilku kilometrow spaceru zeby smyczka byla stale luzna.
7. Dzisiaj jedziemy w lowisko - moze beda jutro piekne fotki z przelatkiem.... Ciekawe czy go wniose na ambone

Darz Bor

Duzy M



Donvitow - Wto 22 Cze, 2010 15:44
Jezu on ma właściwy dom.
Bardzo się cieszę.
O tym że łapie górny pisałem. I szkoda że nie napisałem że bez stójki./ moja wina/.
Oczywiście że w Gaju byłem go pewien ale nie puściłem z linki/ bo nie mój tylko Oli/.
Nie wiem czy nie za wcześnie na pełen luz.
Cieszę się czytając co piszecie bo nie mogłem zrozumieć jak TAKI pies nie może zagrzać domu.]
Piszcie. Czytam z radością i utęsknieniem.



kastebas - Wto 22 Cze, 2010 16:05
Ale super że Nugat trafił do Was.
Co do lęku separacyjnego - przerabialiśmy z Przelotem, więc mogę podać nasze sposoby na zwalczenie go- prawie z powodzeniem. Niestety nad odłożeniem luzem ciągle pracujemy, na razie jest odkładany na smyczy.... Strach , że go zostawimy samego jest zbyt wielki....
Pozdrawiamy Basia i Mikołaj



Simona - Wto 22 Cze, 2010 22:15
Oł maj got!

Po pierwszej rozmowie telefonicznej wiedziałam, że będzie dobrze choć w napięciu Pana M troszkę potrzymałyśmy. Po wizycie Ewy wszystko nabrało mocy. Nie sądziłam jednak, że we wtorek ( w zasadzie 2 dzień po adopcji) będę czytała takie historie i oglądała takie zdjęcia.

Teraz muszę przyznać, że była chwila kiedy zwątpiłam w Nugata. Potem okazało się,ze to jak zwykle wina ludzi.
Dziś widzę pierwszy raz uśmiechniętego Nugata. I stwierdzam po raz kolejny, że dla TAKICH CHWIL WARTO TU BYĆ!

Przepraszam Nugacie za to zwątpienie!
Dziękuję Oli za to, że tyle nocy nie przespała i cały czas mi mówiła - to naprawdę porządny pies.
M&M za decyzję i motywację do PRACY, której sporo będzie!
Ewie i jej rodzinie za to że zawsze są!
Basi i Mikołajowi za bilet to "nieba"
Kajetanowi za opiekę.
I wszystkim, którzy się przyczynili do tego zdarzenia.

M&M proszę piszcie i zamieszczajcie zdjęcia. Bo aż miło patrzeć. I mam nadzieję do zobaczenia ....



Elka - Śro 23 Cze, 2010 10:50
To jest super historia ! Oby zawsze tak sie dzialo ! tyle dobrego !
Coz, wniosek jest taki , ze zawsze gdzies jest wlasciwy czlowiek dla kazdego psa!
Czekam (-y) z Lilu na ciag dalszy wspanialych opowieści!



SuperDog - Czw 24 Cze, 2010 13:28

Duzy M

7. Dzisiaj jedziemy w lowisko - moze beda jutro piekne fotki z przelatkiem.... Ciekawe czy go wniose na ambone


No i co, no i co nie bądź aż taki i nie trzymaj w niepewności. Jak poszło?



Nugatowa Rodzinka - Czw 24 Cze, 2010 14:02
Pierwsza wizyta w lowisku zaliczona. Polowanie nocne, wiec z odlozeniem psa w aucie niedaleko zwyzki, jakies 200 m. Nugat tylko raz szczeknal jak wysiadalem - a ja?! Potem grzecznie zasnal w autku. Dziki przyszly, ale nie na strzal, wiec nie bylo kontaktu Nugata z kabankiem. Potem dostal w kosc - powrot za autkiem przez pola do asfaltu i caly dzien wylegiwal sie na sloneczku.

Moje nastepne obserwacje:

1. Ustalamy ostatecznie kto jest alfa - probuje zalozyc mi lapy na ramiona jak siedze, albo nie schodzi z drogi w przejsciu, ale coraz czesciej juz idzie grzecznie za mna na spacerze. Jeszce nie spradzalem jak zareaguje z zabraniem miski.
2. Mysle, ze czesto dostawal co najmniej scierka po przywolaniu - komenda noga mimo smakolyku (zawsze) wywoluje u niego postawe jakas taka lekko skulona -tu duuuzo pracy. Ukladam go na poklepanie w udo i to zaczyna ladnie dzialac.
3. Wczorajszy spacer w 95% na luznej smyczy, brak zainteresowania okolicznymi kundelkami, potem bez smyczy grzecznie przy nodze.



kastebas - Czw 24 Cze, 2010 21:30
jak widzę idzie wam mega 500
i moge napisac tylko jedno co zresztą usłyszałem kiedyś od mądrzejszeszego starszego nemroda
"pamiętaj że całą miłość jaką okażesz swojemu psu
to on ci dwukrotnie odpłaci w życiu w łowisku ,wszędzie"
te słowa pamiętam do dziś i megastycznie się ciesze że łapiecie porozumienie z nugatem
powodzenia
Mikołaj



Nugatowa Rodzinka - Pią 25 Cze, 2010 13:22
No i stalo sie !!!

Dzisiaj o 4:00 Nugat zaliczyl pierwszy raz.....z kabankiem!

Najpierw zdziwienie, a nawet lekka obawa, ale za sprawa jamnika Kolegi, ktory do sukni dzika zywi szczegolna awersje, Nugat pieknie oszczekal i w jego oczy wdal sie obled .

Kabanka strzelalem etycznie, wiec nie bylo co dochodzic - padl w ogniu, ale w kukurydzy gdzie strzelalem bylo tyle tropow dziczych, ze Nugat po oswojeniu sie z tusza dostal amoku szukania nastepnych....oj musial sie biedny nabiegac.

A ile radosci bylo przy patroszeniu. Farba zamrozona czeka na treningi - jesli ktos ma ochote na wspolne ustawienie sciezki to zapraszam.

Oto fotki:

http://picasaweb.google.pl/marcinszu/Nu ... directlink

Darz Bor



Donvitow - Sob 26 Cze, 2010 10:28
Fajne wieści.
Tylko dzika mi szkoda



Elka - Pon 28 Cze, 2010 12:07
takie zycie.. takie psy - my je kochamy, stworzone do pracy w lowisku... choc ja ani nie strzelam ani jakos mnie nie ciagnie.
Jednak, pieczen z sarny czy kilebase z dzika - mniam ! z przyjemnoscia zjadam...
Brawo dla Nugata ! widac, ze nareszcie trafil na Swojego Czlowieka ! Nie macie pojecia jak sie ciesze, ze przygarneliscie tego psiaka !
do milego!



Nugatowa Rodzinka - Pon 28 Cze, 2010 13:30
Nugat zaczipowany, przebadany - dostal witaminki i antybiotyk do oka ( lekkie zapalenie spojowki) - wazy 27 kg! prawie jak wyzel.

Problemow wychowawczych brak.
Nugat juz traktuje teren po swojej stronie plotu jako wlasny i baaardzo go pilnuje. Pilnuje tez nas, moich spodni na polowanie i samochodu co by o nim nie zapomniec przy wsiadaniu . Zaczynam podejrzewac, ze ma w sobie odrobine krwi wyzla - baaardzo lubi wode.

Na tym koncze wpisy na tym foum - zarejestrowalismy sie na Posokowcach i tam bedziemy umieszczac sukcesy Nugata w lowisku.

Pozdrawiamy wszystkich i dziekujemy za pomoc w znalezieniu nowego Czlonka naszej Rodzinki.

3xM & N



SuperDog - Pią 02 Lip, 2010 10:20
Dziękuję za wieści i mam jednak nadzieję, że czasem wrzucicie tu jakieś dłuższe posumowanie - to dla tych, którzy pomogli dotychczas, a nie są zalogowani na posokowcach

Ja jestem tylko ciekawa jak wyglądało spotkanie Nugata z najmłodszym z "M"?

Ja się nie żegnam



Nugatowa Rodzinka - Śro 14 Lip, 2010 16:38
Zatem podsumowanie

Nugat ma sie wesolo, codziennie plywanko ze wzgledu na pogode. Zdecydowanie juz stwierdzil, ze to jego DOM i Jego Ogrod, wiec jest bardzo czujny, z czego ciesze sie baardzo a okoliczne koty mniej !.

Jak Maly M? Ano tak:
http://picasaweb.google.pl/marcinszu/Nu ... directlink

Zero problemow, co spacerek uczymy sie dzielnie. Tylko jakos do zalozenia sciezki nie moge sie zebrac...chyba ta temperatura.

Pozdrawiamy - Niech Farba Będzie z Wami!



Ewa Drabińska - Śro 14 Lip, 2010 16:41
Wspaniała przyjaźń :)

My też póki co odpuściliśmy ścieżki... poczekamy na bardziej ludzką pogodę..

Pozdrowienia!



SuperDog - Pią 16 Lip, 2010 08:10
Nugatowa Rodzinko,

Dziękuję za te piękne zdjęcia - miód na serce. Nie będę Wam tu "nugacić", ale naprawdę się cieszę. A Nugat zasłużył na przyjaźń człowieka.

Pozdrawiam serdecznie i już wkrótce temperatura ma spaść, ale za to deszcze.



SuperDog - Czw 30 Wrz, 2010 12:42
    Wrocławskie reminiscencje Oli Przekręt



  • czy Indologia jest przyszlosciowa
  • prezentacja maturalna download
  • 150mm 76945
  • wwwbaza noclegowa zakopanepl
  • bandar bokserski
  • zamek w bolkowie prace
  • klaudia kontra mona wamper
  • tranzystor BC147
  • Sanplast Ergo 70x170 (610-040-0060-01-000)
  • kontener z płyty obornickiej
  • Powered by MyScript